Oto zapowiadane we wczorajszym poście dwa małe obrazeczki.Poczatkowo ich przeznaczeniem była pewna kuchnia,gdzie brakowało czerwonych akcentów.Jednak zmieniłam zdnaie, nie oddam ich nikomu, znajdą jeszcze trochę miejsca w moim mieszkaniu.
Oprawiłam je w antyramy (na zdjęciach jeszcze bez szkła,by nie było odblasku przy fotografowaniu),są niewielkie, lekkie i bardzo mi się podobają....hehehheheheh.
A następny obrazek już w trakcie haftowania.Będzie to witrażowy wazon z różami. Na drutach natomiast mam kolejną chustę.
Pozdrawiam.
Witam.Zapraszam do świata moich robótek. Moje pasje to wszelkiego rodzaju dzierganie:na drutach, szydełkiem, haftowanie itp.Kocham to robić.A efekty mojej pracy tu pokazuję. Mój poprzedni blog: Robótki Jagi Mój e-mail: jagaczwa@op.pl
Łączna liczba wyświetleń
poniedziałek, 11 listopada 2013
niedziela, 10 listopada 2013
Znów krzyżyki
Te "Dmuchawce" z Haftów Polskich nr 8/2013 urzekły mnie swoją prostotą i oszczędnością kolorów.Zaczęłam je wyszywać prawie jednoczesnie z "Ostatnią wieczerzą",ale potem odleżały trochę na półce.To nie był taki łatwy haft, bo najpierw wyszyłam białe elementy na białej kanwie, a potem wytężałam wzrok,by je zobaczyć ,gdy haftowałam ciemniejsze tło.Poza tym to było strasznie nuuuuuudne, duże płaszczyzny jednym kolorem nici.Ale udało się, obrazek od kilku dni wisi na ścianie, przy okazji zasłaniając zacieki na tapecie, jakie powstały przy kolejnym zalaniu mnie przez życzliwych sąsiadów z góry :)
Wciąż szperam w necie i wyszukuję ciekawe niewielkie hafty.Mam już niezłą kolekcję na co najmniej kilka lat....hehehhehe.A zarzekałam się niedawno,że koniec z krzyżykami.Kobieta zmienną jest, to prawda.Może należałoby zawsze mówić coś odwrotnego niż to, na co ma się ochotę?
Ale póki mi entuzjazm nie przeszedł, haftuję dalej.Już w następnym poście pokażę dwie następne wyszywanki, w tej chwili skończone schną po upraniu.
Pozdrawiam.
sobota, 2 listopada 2013
Tym razem na drutach
Jakiś czas temu zaczęłam robić komin,zresztą mój pierwszy komin.Trochę odleżał w koszyku z robótkami. Kilka dni temu,oglądając jakiś film w tv, udało mi się go skończyć.Nie jest idealny,ale na pewno przyda mi się zimą.
Wydziergałam go na drutach z resztek dwóch rodzajów włóczek (w składzie akryl i moher).
Druga rzecz,którą chcę się pochwalić, to chusta wykonana z nici, które otrzymałam niedawno w prezencie, Moher Special Ebruli.Zużyłam jeden motek 100g/550m, druty nr 4,5.Wzór bardzo prosty mojego pomysłu, jedynie bordiurę "ściągnęam" z jednego z ostatnich nr Sandry.
Wydziergałam go na drutach z resztek dwóch rodzajów włóczek (w składzie akryl i moher).
Druga rzecz,którą chcę się pochwalić, to chusta wykonana z nici, które otrzymałam niedawno w prezencie, Moher Special Ebruli.Zużyłam jeden motek 100g/550m, druty nr 4,5.Wzór bardzo prosty mojego pomysłu, jedynie bordiurę "ściągnęam" z jednego z ostatnich nr Sandry.
Został mi jeszcze jeden motek tej włóczki, więć wkrótce będzie następna chusta,ale już innym wzorem.
Pozdrawiam.
środa, 30 października 2013
A jednak xxxxxxxxxx
A zarzekałam się,że już nie sięgnę po krzyżyki. Tymczasem znalazłam w sieci, dokładnie na www.stylowi.pl , przecudne wzory i....złamałam swoje postanowienia.Na pierwszy ogień wzięłam śliczny obrazeczek o tematyce religijnej.Poszło dość szybko,bo tylko 3 popołudnia i oto mam:
I już w oprawie:
Słodki,prawda?A haftowanie go to była sama przyjemność.Zdecydowałam,że zrobię jeszcze parę takich drobiazgów,o różnej tematyce.Mam dość wielkich, wielokolorowych obrazów (domyślam się,heheeheh...,że tylko na jakiś czas, że jednak do nich kiedyś wrócę), wolę takie maleństwa, bo szybciej widać efekt.Chyba zrobiłam się leniwa:)
Dla zainteresowanych wyżej pokazanym obrazkiem prezentuję schemat graficzny.
A w planie mam między innymi:
Pozdrawiam odwiedzających.
poniedziałek, 21 października 2013
Ostatnia wieczerza
Skończyłam haftować "Ostatnią wieczerzę".Zdjęcia nie są udane,przykro mi, fotograf ze mnie lichy.Niemniej dobrnęłam do finału,chciaż nie było to łatwe.Czy jestem zadowolona z obrazu, prawdę mówiąc ,nie wiem.Może kiedy go oprawię, efekt będzie ciekawszy.
A tak naprawdę to chyba straciłam serce do krzyżyków.
I to dzisiaj na tyle.Pozdrawiam.
sobota, 12 października 2013
Niespodzianka
Taka była zawartość paczki, którą otrzymałam wczoraj od mojej znajomej z internetu, Basi Sz.ze Słupska.
A oto zbliżenie na te piękne rzeczy. Najpierw śliczna serweta, wydziergana przez Basię.Wiem,że Basia jest wielką mistrzynią szydełka,widziałam zdjęcia wielu jej wspaniałych dzieł,szkoda,że nie ma ona swego blogu,podziwiajcie więc jej rękodzieło tutaj.
A to cudne nici,z których będę mogła sama coś wydziergać w długie jesienno-zimowe wieczory :biały kordonek Muza firmy Ariadna oraz piękna włóczka Moher Specal firmy Nako.
I wreszcie słodkości: pudełko własnoręcznie upieczonych pierniczków (już kiedyś miałam przyjemność zajadać się takimi),słoik owocowych przetworów (zwróćcie uwagę na szydełkowe przybranie),herbatki, cukierki.
Mmmmmm....aż ślinka leci....
Moja droga Basieńko.Dziękuję za pamięć o mnie i za te wspaniałe prezenty.
Dziękuję.
piątek, 11 października 2013
Jesień w fotografii
Jednak zmobilizowałam się i wzięłam dziś ze sobą aparat.To nie do pomyślenia,że ta piękna przyroda wokół mogłaby pozostać tylko we wspomnieniach.Powstała seria zdjęć,może nie najlepszej jakości,ale zawsze to jakieś zatrzymanie w czasie.Oto niektóre z nich.
Najpierw jesień w lesie:
A teraz złota polska jesień w mieście:
Piękne, prawda?
A dziś spotkała mnie niezwykle miła niespodzianka,ale napiszę o tym jutro,ponieważ najpierw muszę ją (niespodziankę, oczywiście) "obfocić",tylko trzeba naładować aparat,a to trochę potrwa.Do jutra zatem.
Pozdrawiam.
Najpierw jesień w lesie:
A teraz złota polska jesień w mieście:
A dziś spotkała mnie niezwykle miła niespodzianka,ale napiszę o tym jutro,ponieważ najpierw muszę ją (niespodziankę, oczywiście) "obfocić",tylko trzeba naładować aparat,a to trochę potrwa.Do jutra zatem.
Pozdrawiam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




